Posts RSS Comments RSS

Archive for the Tag 'Hortar'

Malarstwo wśród kwiatów

Być może nie wszyscy tarnowianie wiedzą, że w siedzibie tarnowskiego „Hortaru” (znajdującej się przy ul. Legionów i nowym przebiciu drogowym) od jakiegoś czasu istnieje galeria sztuki.

Prezentowane są tu obrazy twórców, których mogłaby pozazdrościć niejedna galeria BWA. A obecnie w galerii „Hortar” prezentowane są portrety i pejzaże Stanisława Baja, na co dzień profesora warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych.

To już kolejna wystawa zorganizowana w galerii Hortaru, która istnieje od marca tego roku. Może poszczycić się natomiast już dość dużym dorobkiem. Wystarczy wspomnieć, że swoje prace wystawiał tu między innymi Eugeniusz Molski, były też prace wielu uznanych tarnowskich plastyków.

Obecnie prezentowana w Hortarze wystawa malarstwa Stanisława Baja uznana została natomiast przez fachowców za wydarzenie roku. Jest to co prawda absolwent warszawskiej ASP, gdzie uzyskał z wyróżnieniem dyplom w pracowni profesora Ludwika Maciąga, ale pochodzi z niewielkiej miejscowości Dołhobrody na Podlasiu.

Stanisław Baj był obecny w Tarnowie podczas wernisażu wystawy swojego malarstwa. Często sięga w nim po ciemne barwy i portretuje ludzi już starszych wiekiem. Choć oczywiście nie zawsze tak się dzieje. Na wystawie obejrzeć można także zimowe i letnie pejzaże.

Wystawa prac malarskich Stanisława Baja czynna będzie w Galerii Sztuki „Hortar” do połowy stycznia. Potem właściciele nietypowej galerii planują już kolejną wystawę. Na razie nie zdradzają, co to będzie. – Niech będzie to niespodzianka dla miłośników sztuki w Tarnowie – mówi Olga Kopczyńska-Dębska, właścicielka galerii.

(Smol)

źródło: Dziennik Polski

No responses yet

Anioły z wyspy Thassos w Tarnowie

Anioły z wyspy Thassos w Tarnowie
W Filii Miejskiej Biblioteki Publicznej przy ul. Traugutta 1 w Mościcach można oglądać ceramiczne rzeźby, akwarele i kolaże z postaciami kobiecymi o anielskiej urodzie. To oczywiście dzieła artysty Eugeniusza Molskiego, który wciąż zaskakuje swoją wierną publiczność oryginalnością ujęcia tematu. Trzeba mieć wielki talent i wielką chęć twórczego działania, by sięgając po ten sam temat przez wiele lat tworzyć wciąż nowe, jedyne w swoim rodzaju, a więc niepowtarzalne dzieła.


Eugeniusz Molski znany jest też ze swej pasji podróżniczej, latem odwiedza najbardziej egzotyczne zakątki, odnawiając siły i znajdując w pejzażach inspirację do tworzenia odrębnego cyklu.

W Mościckiej bibliotece możemy oglądać Anioły z Wyspy Thassos w ceramice i malarstwie. jest to już 155.wystawa otwarta przez autora w asyście aktora Mariusza Szaforza, który tradycyjnie ozdobił „Anioły” pięknym słowem znakomitego twórcy ks. Jana Twardowskiego.

Eugeniusz Molski jak zwykle barwnie opowiadał o swojej ostatniej podróży, lecie spędzonym na wyspie Thassos, w przepięknym Dubrowniku i urokliwym Katorze, Budvie, Mostarze i Sarajewie. Stamtąd przywiózł pomysły na bezskrzydłe Anioły i boskie Anielice – tajemnicze, bojowe w swym wyrazie, niektóre trochę frywolne, zmysłowe. Udało mi się utrwalić specyficzne światło południa – mówił artysta prowadząc w stronę tryptyku z aniołami w kobaltach. Wśród rzeźb odnaleźliśmy ślad pokrewieństwa jednego z Aniołów ze słynną Nike z Samotraki, Anioły Bizantyjskie – Oglądałem dużo cerkwi z pięknymi ikonami – przypomina artysta – a wśród kolaży – Anioły otulające najwspanialszą architekturę, m.in. Dubrownika. Podziwiam piękno kobiety i urodę mojego ukochanego Dubrownika, znalazłem kompromis do wyrażenia tych uczuć, z daleka rzuca się więc w oczy sylwetka anioła a przy uważnym spojrzeniu w głąb kolażu widzimy fotografię architektury. Dubrownik został odbudowany, ale ślady zniszczeń są widoczne. Rany zabliźni anielska dobroć?

Temat wydaje się być nie do wyczerpania, bo też i artysta nie pozwala nadążyć za swoimi pomysłami na przedstawienie ludzkich, pięknych postaci. Wystawa w Mościcach tradycyjnie wieńczy kolejny pracowity rok artysty. Był to rok wyjątkowy – mówi Eugeniusz Molski – wydarzeniem był udział w wystawie sztuki współczesnej w Gross Rosen Muzeum, wystawy w Bochni, Krzeszowicach, Myślenicach. Kolejne planowane są w Krynicy, Nowym Sączu, Katowicach. Można więc w różnych stronach Polski wypatrywać Aniołów Molskiego, a część zabrać ze sobą do domów.

źródło: Portal Miasta Tarnowa

No responses yet