Posts RSS Comments RSS

Archive for the Tag 'Kraków'

Wernisaż wystawy w Krakowie

Eugeniusz Molski i Centrum Kultury “Dworek Białoprądnicki” zapraszają  na:

wernisaż wystawy “Podróże z Aniołem III”

Zajazd Kościuszkowski

Zajazd Kościuszkowski

który odbędzie się w Zajeździe  Kościuszkowskim, ul. Białoprądnicka 3 w Galerii Młodych,
2 Kwietnia 2009 r. o godz. 18.00

Prometeusz Piękny Anioł

Anioł

Więcej informacji już w wkrótce.

Strona Galerii Młodych : www.dworek.krakow.pl/galeria

No responses yet

Ceramika krakowska w Muzeum Narodowym


Anioł - Rzeźba Eugeniusza Molskiego

Rzeźby, płaskorzeźby, mozaiki, płyty i płytki służące do dekorowania architektury, naczynia unikatowe, obiekty autorstwa 41 artystów składają się na wystawę “W ogniu tworzone… Ceramika krakowska po 1945 roku” otwartą wczoraj w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Krakowie.

To pierwsza od 1964 roku tak duża prezentacja ceramiki krakowskiej. Ceramiczna kolekcja Muzeum Narodowego jest stosunkowo nowa w skali innych zbiorów. Dla potrzeb wystawy wypożyczono niektóre prace z innych placówek muzealnych i bezpośrednio od artystów uzupełniając własne zbiory, też niebagatelne. Wielkie realizacje dekorujące architekturę pokazano na wielkoformatowych fotografiach. Dzięki możliwościom jakie daje obróbka komputerowa możemy przypomnieć sobie na przykład, jak wyglądała sławna kiedyś piropiktura Heleny i Romana Hussarskich z 1958 r., zakomponowana na fasadzie budynku podgórskiej Korony, zanim została zapaskudzona przez brud i brak starania ze strony gospodarzy obiektu.

Oglądamy prace artystów z paru pokoleń obejmujących niemal cały wiek XX; najstarsi - rodzina Piętków, Stefania i Zygmunt Flinowie mają w datach urodzenia pierwszą dekadę stulecia. Najmłodsi uczestnicy wystawy to roczniki siedemdziesiąte. Jest w krakowskiej ceramice kilkoro absolwentów PWSSP we Wrocławiu - i są rzeźbiarze, malarze po krakowskiej ASP, którzy drogą eksperymentów doszli do maestrii technicznej - żeby wymienić choćby Hussarskich. Są postacie niemal legendarne, jak Zbigniew Książek, artysta, który łysogórską “Kamionkę” uczynił sławną, a w szkole przyzakładowej stawiali pierwsze kroki następcy…

Na tej wystawie nie ma nieważnych twórców. Kuratorka, Bożena Kostuch dołożyła wszelkich starań, aby autorzy byli reprezentowani pracami dla nich charakterystycznymi, a najlepiej wyborem dzieł pokazujących ich poszukiwania i przemiany.

Podczas wczorajszego wernisażu wystąpił Teatr A z Gliwic, błyskający żywym ogniem. Prace w ogniu tworzone pozostaną z nami do 24 sierpnia. Towarzyszy im katalog, którego część tekstowa wprowadza nas w historię i współczesność krakowskiej ceramiki, a część albumowa unaocznia to wszystko.

(AN)

Zdjęcia Wacław Klag

źródło: Dziennik Polski

No responses yet

„Podróże z Aniołem II”


„Podróże z Aniołem II” – ceramika artystyczna oraz malarstwo Eugeniusza Molskiego. Wykorzystuje wszystko, co ma pod ręką. Poszczególne elementy są pomieszane tak jak w życiu. Wystawa ta jest niezwykłym zapisem codzienności.

Galeria “Rękawka”
Kraków, ul. Limanowskiego 13

wernisaż 3 czerwca, g. 18.00, wystawa czynna do 24 czerwca

No responses yet

Muzeum Narodowe w Krakowie - Ceramika krakowska po 1945 roku

Ceramika krakowska po 1945 roku

13 czerwca 2008 - 24 sierpnia 2008

Na wystawie prezentowane będą między innymi moje prace.

Twórcy biorący udział w wystawie należą do kilku generacji. Najstarsi zaczynali działalność artystyczną wkrótce po zakończeniu II wojny światowej, osiągając apogeum popularności w drugiej połowie lat 50. i w latach 60. ubiegłego wieku. Celowym zamysłem było zwrócenie uwagi na ich twórczość poprzez pokazanie większej liczby obiektów ich autorstwa. Prac tych nie mamy okazji zobaczyć na organizowanych w krakowskich galeriach wystawach, a obiekty – przechowywane w muzealnych magazynach lub w kolekcjach prywatnych – nie są przecież dostępne na co dzień. Dużą grupę stanowią znani i uznani artyści działający współcześnie. Większość z nich ukończyła studia na Wydziale Rzeźby krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych i w tej dziedzinie najchętniej się wypowiada. Kilkoro z nich związanych jest ze szkolnictwem artystycznym. Wystawę „zamyka” prezentacja prac wybranych artystów należących do młodego pokolenia rzeźbiarzy i ceramików. Swymi dziełami dowodzą, że w pełni współtworzą obraz ceramiki krakowskiej i że warto będzie śledzić ich losy także w przyszłości.

źródło: strona internetowa Muzeum Narodowego
http://www.muzeum.krakow.pl/

No responses yet

Nie tylko anioły - wystawa rzeźba ceramika

Wernisaż wystawy odbył się w Galerii Artidotuum w Krakowie.

Zdjęcia z wernisażu:

źródło: strona galerii

No responses yet

„OGRODY ANIOŁÓW, LUDZI, RZECZY”

26 lutego – 31 marca 2005 r., bud. A (schody)

wystawa rzeźby ceramicznej

więcej zdjęć

źródło: strona NCK

No responses yet

Anioły spłynęły nad Kraków

Ci, którzy lubią i rozczytują się w poezji Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, pamiętają zapewne słowa jednego z jego wierszy:

“Liryka, liryka

tkliwa dynamika

angeologia, dal”.

Gałczyński jest także twórcą wymyślonej przez siebie postaci prof. Bączyńskiego, znanego angeologa pojawiającego się często w słynnym kabarecie poety “Zielona Gęś”. Wydawać by się mogło, że skoro prof. Bączyński jest wymysłem poety to i przywoływana przez niego równie często, angeologia również powstała w jego umyśle i wyobraźni. Otóż, nie. Angeologia jest nauką starą. Jej początków szukać trzeba w Biblii. Anieli, którzy przy boku Pana pełnią rozmaite służby, byli i są pośrednikami pomiędzy Niebem a Ziemią, między Bogiem a ludźmi. Tym, który anielskie zastępy pogrupował, wypowiedział się na temat ich zadań i powinności, a także i natury, był m.in. św. Tomasz z Akwinu. Postaci aniołów, nawet o tych samych często imionach, występują we wszystkich trzech głównych religiach monoteistycznych: judaizmie, chrześcijaństwie i islamie. Kto ciekaw większej wiedzy na temat niebiańskich wysłanników, niech zajrzy do pism św. Tomasza z Akwinu czy do pism Pseudo-Dionizego (koniec wieku V).

Kiedyś wiedza o aniołach była dość powszechna. Dziś jest z nią dużo gorzej. Anioł Stróż, Archanioł Michał - wojownik, Aniołowie sponad betlejemskiej szopy - na tym właściwie kończy się wiedza przeciętnego inteligenta dotycząca całej angeologii. Jednakże anielski motyw jest w naszej kulturze prawie wszechstronny. Wszak do dziś mówimy o “anielskiej atmosferze“, o “anielskim spokoju” czy “anielskiej bieli“. Co roku też, właśnie w grudniu, na czubku choinki, nad tradycyjną szopką, pojawiają się owe niebiańskie byty.

Trudno się więc dziwić, że motyw anioła jest także stałym elementem wielu dzieł sztuki. O ile dawniejsi twórcy, wyposażeni w większą wiedzę z zakresu angeologii, potrafili przedstawić ten motyw na wiele sposobów, o tyle dzisiejsi, ograniczają się w zasadzie do kilku zaledwie elementów w tym zakresie.

Anioł jest zawsze bytem skrzydlatym, odzianym w długą suknię, z rękami złożonymi jak do modlitwy. Rzadziej już dmie w trąbę lub dzierży ognisty miecz. Tak Bogiem a prawdą, motyw anielski przetrwał do dziś przede wszystkim dzięki sztuce ludowej, która dość często bywa inspiracją dla twórców akademickich.

Zbliżające się Boże Narodzenie jest przyczyną, że mamy w Krakowie aż dwie wystawy przesycone właśnie motywem anielskim. Pierwsza eksponowana jest w obszernej sieni pałacu Krzysztofory, czyli Muzeum Historycznym Miasta Krakowa przy Rynku Głównym 35, druga w kamienicy Hippolitów przy pl. Mariackim 3.

Ekspozycja pierwsza to pokaz prac głównie ceramicznych, ale są i anioły rzeźbione w drewnie, a prezentują się zarówno znani profesjonalni rzeźbiarze, jak i uczniowie Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych z Nowego Wiśnicza, a także ośmiu artystów nieprofesjonalnych. Prezentowane przez nich anielskie motywy też nie dowodzą znajomości, choćby pobieżnej, angeologii, choć przyznać trzeba, że w pracach uczniów z Nowego Wiśnicza, niektóre anioły dmą w trąby - w dniu Sądu Ostatecznego.

Tak czy inaczej warto w okresie świątecznym zaglądnąć na tę wystawę, by nasycić się choć trochę niebiańską atmosferą. Organizatorem są Muzeum Historyczne oraz Fundacja “Cepelia” z Warszawy i Krakowa.

Druga wystawa znanego krakowsko-wiśnickiego rzeźbiarza Eugeniusza Molskiego pokazywana jest w kamienicy Hippolitów przy pl. Mariackim 3 i nosi tytuł “Anioły z Foresta Umbra”. Tytuł trochę tajemniczy, ale autor, profesor Liceum w Nowym Wiśniczu, tak go objaśnia: “Foresta Umbra, z włoskiego ËLas cieniÇ - to jeden z europejskich parków widokowych na półwyspie Gargano (Apulia), gdzie latem 1999 roku mogłem wędrować wśród cisów, ostrokrzewów, oliwek i pinii - przez Sanktuaria: Monte San Angelo, San Giovanni Rotondo, miasteczka uczepione malowniczych skał, tajemnicze groty, monumentalne skały. Mogłem tam też od czasu do czasu zobaczyć fruwające nad Foresta Umbra Anioły…”.

Wiemy już więc, że włoski pejzaż, atmosfera starej śródziemnomorskiej kultury były inspiracją dla Eugeniusza Molskiego. Jego anioły nie mają jednakże nic wspólnego ani z ludowością, ani z angeologią. Ich anielskość jest tylko subtelną inspiracją do czysto estetycznych rozważań artysty. Dodajmy artysty znanego zarówno w kraju, jak i poza granicami Polski. Eugeniusz Molski, który 30 lat temu ukończył studia w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych we Wrocławiu - artysta uprawiający nie tylko rzeźbę, ale i malarstwo ścienne oraz sztalugowe, pracujący w różnych technikach - zamyka ten wypełniony pracą artystyczną okres 117. wystawą indywidualną, właśnie “Aniołami z Foresta Umbra”.

źródło: Dziennik Polski - ANDRZEJ WARZECHA

No responses yet